Pomnik upamiętniający zagładę osób chorych psychicznie.
most

Na terenie dawnego szpitala św. Jana Bożego u zbiegu ulic Bonifraterskiej i Sapieżyńskiej w Warszawie, ma stanąć Pomnik upamiętniający zagładę osób chorych psychicznie.

W czasie pięcioletniej okupacji Polski Niemcy zamordowali ponad 20.000 chorych psychicznie osób (w tym dzieci), obywateli II Rzeczpospolitej, różnych narodowości: Polaków, Żydów, Niemców, Ukraińców, Litwinów, Łotyszów, Białorusinów. Zagłada osób chorych psychicznie rozpoczęła się na ziemiach polskich w pierwszych dniach II wojny światowej i była wydarzeniem przekraczającym ramy przynależności etnicznej, a zarazem prefiguracją Holocaustu.

Dr Zdzisław Jaroszewski świadek wywózki dzieci ze szpitala psychiatrycznego w Owińskach w 1939 roku przez lata starał się o zachowanie pamięci o zagładzie chorych. Tę ideę kontynuował dr Tadeusz Nasierowski, który w 2007 roku zainicjował działania zmierzające do budowy pomnika upamiętniającego tę zagładę.

Budowa pomnika niesie ważne przesłanie: przeciwdziałajmy wykluczeniu społecznemu osób chorych psychicznie, gdyż jest ono początkiem zła, które w krańcowych sytuacjach przekształca się w działania zbrodnicze. Pamiętajmy, że nasz stosunek do osób z zaburzeniami psychicznymi jest wyznacznikiem naszego człowieczeństwa.

Mówmy głośno i otwarcie: Nikt nie ma prawa decydować o wartości ludzkiego życia! Wymóg szacunku dla godności ludzkiej to imperatyw, który trzeba wspierać i przez cały czas umacniać. Żaden człowiek nie może być dla nas gorszym od innych przez to, że jest „zbyt chory”, „zbyt stary”, czy „zbyt inny „kulturowo, obyczajowo lub narodowościowo.

OBY NIKT NIGDY NIE ZYSKAŁ PRAWA DO DECYDOWANIA O WARTOŚCI LUDZKIEGO ŻYCIA!

Co zmieni ten pomnik w naszej rzeczywistości i świadomości? Sprawi, że zrobimy pierwszy krok – zwrócimy pamięć i godność tym, którym je odebrano. Jeśli tego nie uczynimy, o ileż trudniej będzie budować społeczeństwo oparte na wzajemnym poszanowaniu. Wobec osób starszych, wobec dzieci, wreszcie wobec ludzi chorych psychicznie. Wobec ludzi innych niż my.

Zagłada psychicznie chorych była dla nazistów rodzajem zbrodniczego laboratorium, w którym mogli testować metody zabijania zastosowane później wobec innych. Nieprzypadkowo wybrali tych z nas, których egzystowali na marginesie społecznej uwagi, albo wręcz poza nim. Hitlerowski system skalkulował ich wartość i określił przeznaczenie. Dlatego chcemy nie tylko przypominać, ale również ostrzegać: zapomnienie, lekceważenie, uprzedmiotowienie, poniżenie to kolejne szczeble przerażającej drabiny, na której szczycie lokuje się unicestwienie.

Dziś, w Międzynarodowym Dniu Zdrowia Psychicznego, to przesłanie nabiera szczególnego znaczenia.

Źródło: www.przerwane-milczenie.pl

After you have typed in some text, hit ENTER to start searching...